|
Cudowny stan umysłu, w którym nie ma myśli. Rejestruje się zdarzenia, dźwięki, obrazy, zapachy i natychmiast się je odpuszcza, by powrócić do stanu pustego umysłu. Przewróciła się torebka, słychać szum tramwaju, za mną ustawiła się kolejka osób do konfesjonału, pan stojący za mną jest wyraźnie spięty, śpieszy się, wygląda, kiedy przyjdzie ksiądz, księdza nie ma, wreszcie przychodzi, pani przede mną idzie do spowiedzi... Wszystko to oddzielone pustym i czystym stanem umysłu. Nic z tych rzeczy nie wchodzi do mnie, do środka, nic się nie zagnieżdża choćby na chwilę. Wszystko widzę, słyszę, rejestruję, jestem świadomy wydarzeń wokół mnie, gdyby była potrzeba, mógłbym zareagować, ale tak dobrze, że nie ma potrzeby reakcji, nic jej nie wymaga, wracam do stanu spokoju, czekania, obserwowania.
|